
Z Księżyca
nie spadliśmy!
15 LAT DOŚWIADCZENIA W LATAJĄCEJ AKADEMII
to gwarancja, że znamy przestrzeń kosmiczną polskiego systemu edukacji jak własny statek.
Świadomość wyzwań współczesnego szkolnictwa to nie nowy ląd do odkrycia, a nasza codzienność.
To tysiące godzin prób i błędów, wyciągania wniosków i doskonalenia kompetencji językowych, żeby
dostać się na orbitę. Za nami lata praktyki na Wydziałach Astrolingwistyki, Gwiezdnej Iberystyki i działania w terenie.
15 lat doświadczenia to praca z niejednym przedstawicielem rasy ludzkiej, ocean sukcesów, ale i porażki, bez których nie bylibyśmy dzisiaj tu, gdzie jesteśmy. To właśnie taki background odróżnia nas od innych – stawiamy na szczerość i indywidualne podejście do każdego z naszych Kadetów. Przede wszystkim wiara w to, że naprawdę każdy ma szansę sięgnąć gwiazd, motywuje nas do działania.
Poznaj załogę!
Za gwarancję powodzenia Twojej misji odpowiada
ekipa weteranów międzygwiezdnych szlaków.

Kapitan
Emilian Malinowski
Prawdziwy gramatyczny terminator po Astrolingwistyce Stosowanej. Specjalizacja: morderstwa po hiszpańsku i angielsku. Para się też skrytobójstwami po portugalsku. Wieczorami tłumaczy testamenty w wymarłym wariancie nahuatla, a potem egzekwuje ich wykonanie na Jukatanie. Dzieci ekspresowo łapią z nim kontakt, bo empatią potrafi zrobić to samo, co Odra we Wrocławiu w '97. Czasem wyjeżdża, żeby sprawdzić, czy ziggurat w Ur jeszcze stoi albo ile da się przeżyć, idąc pustynią w sezonie godowym węży i skorpionów do grobowców królestwa Maganu. Zdarzyło mu się gościć
u balijskiego króla w pałacu.

Oficer pokładowy
Ali Rıza Şakıbay
Turecki językowy robokop. Angielski opanował już w kołysce. W weekendy, jak na artystę przystało, tworzy swoje dzieła bądź katuje filmy Marvela. Opcjonalnie ratuje bezpańskie kotki. Jak ktoś ma ośmielić wstydzioszkowaty angielski, chowany w piwnicy jak Wujek Coś z Rodziny Addamsów, to najlepszym trafem jest właśnie nasz turecki czaruś. W końcu to on odpowiada za sukces naszych najmłodszych Kadetów, którzy przy nim przełamują barierę językową — zaczynają mówić po angielsku, nieświadomi, że przecie po polsku też da radę coś tam im odpowiedzieć... Uczy także tureckiego po angielsku (acz właśnie z lechickimi wstawkami!).

Nawigatorka
Joanna Wicijowska
Jeżeli przy wyborze najromantyczniejszego wariantu słowa "motyl" z ciągu: mariposa, farfalla, papillon, fjäril i Schmetterling masz ochotę postrzelić się przy tym ostatnim, to znaczy, że czas trafić pod skrzydła Asi. Nasza nie-będąca-złym-omenem kobieca rodzynka na pokładzie jest zwolenniczką nowoczesnego podejścia do nauki języków (mimo wychowania w duchu starego, dobrego Ordnungu, również na Astrolingwistyce Stosowanej!). Zaprawiona w bojach w międzynarodowej szkole w Chemnitz, jest skuteczna jak Messerschmitt, choć nieco delikatniejsza.

Bosman
Aleksandr Anisimkov
Aby zaokrętować naszego jekaterynburskiego nauczyciela języka rosyjskiego na statek, trzeba było przekupić samego Jelcyna i połowę Roskosmosu. Ale było warto! Nasz niezawodny Aleksandr Andriejewicz, niezadowolony z wyników osiąganych przez rakietę Sojuz 2, zdecydował się na emigrację do Warszawy niemal dekadę temu, testowo, i tak jakoś już z nami został. O byłych krajach radzieckich mógłby napisać drugą Wikipedię, oczywiście po polsku, z którego ma certyfikowane C1. W wolnym czasie szuka po lasach ze swoim czarnym kocurem jakiejś Baby Jagi, próbując potwierdzić teorię, że to Rosjanka.